Niezłomny kpt. Melchior Batorski ps. „ZEMSTA”

Wspomnienie o Melchiorze Batorskim umieszczam na stronie poświęconej cc. mjr. Hieronimowi Dekutowskiemu ps.”Zapora”, ponieważ w swoim życiu spotkał się na Zamojszczyźnie z „Zaporą”, oraz losy wojenne i powojenne tego niezłomnego żołnierza warte są podkreślenia.

Urodził się 2 stycznia 1920 roku w Radecznicy powiat Zamość z ojca Jana i matki Marii Jachymek- Batorskiej. Szkołę podstawową ukończył w Radecznicy, a następnie podjął naukę w Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Warszawie. Z uwagi na problemy zdrowotne przerwał naukę w Warszawie i w 1939 roku ukończył 4 klasy gimnazjum( mała matura) w Kolegium Serafickim u księży bernardynów w Radecznicy. Świadectwo dojrzałości otrzymał po złożeniu egzaminu ukończenia kompletów tajnego nauczania. Gdy wybuchła wojna z Niemcami, rocznik 1920 nie podlegał poborowi do wojska. W 1940 roku Służba Zwycięstwu Polsce została przemianowana na ściśle tajną organizację wojskową pod nazwą Związek Walki Zbrojnej, do której przyjmowana była młodzież która ukończyła 17 lat. Melchior Batorski po złożeniu przysięgi wszedł w skład ZWZ rejonu Radecznica, pełniąc funkcję łącznika przy komendancie, a później dowódcy drużyny i łącznika między rejonowego. Gdy 14 lutego 1942 roku ZWZ został przemianowany na Armię Krajową, komendantem zachodniej części Obwodu AK Zamość został mianowany Tadeusz Kuncewicz ps.”Podkowa”, Melchior Batorski wszedł w skład jednego z jego plutonu z Radecznicy. Rok 1943 wzmógł walki partyzanckie w obronie wysiedlanej ludności Zamojszczyzny. We wrześniu tegoż roku zrzucony został do Polski Hieronim Dekutowski ps.”Zapora” w miejscowości Łosinno k/Wyszkowa, z zadaniem organizacji działań uniemożliwiających realizację planu niemieckiego na terenie Zamojszczyzny, otrzymując przydział do Kedywu w okręgu Lublin, skąd skierowany zostaje do Inspektoratu Rejonowego AK Zamość. W październiku 1943 roku po okresie adaptacji do nowej rzeczywistości i zapoznaniu się z zasadami pracy konspiracyjnej„Zapora”obejmuje dowodzenie 4 kompanią II baonu OP-9 w rejonie Hoszni Ordynackiej. Z oddziału Tadeusza Kuncewicza ps.”Podkowa”, otrzymał żołnierzy tworząc oddział składający się z trzech drużyn. Oddział ten składał się z żołnierzy „Kompanii Warszawskiej” po jej rozformowaniu na początku listopada 1943 roku, oraz żołnierzy z oddziału „Podkowy” i „Groma”, oraz z drużyny Ormian. 4 grudnia 1943 roku oddział dowodzony przez „Zaporę”przeprowadził akcję rekwizycyjną w zasiedlonej przez Niemców wsi Źrebce. Zabito pięciu zasiedleńców. „Podkowa” polecił Melchiorowi Batorskiemu „Zemsta” zorganizować w klasztorze w Radecznicy piekarnię,kuchnię oraz magazyn żywnościowy. Partyzanci „Zapory” często tu przyjeżdżali po zaopatrzenie. W styczniu 1944 roku „Zapora” został przeniesiony do Inspektoratu Lubelskiego, a jego oddział przejął ppor.”Elski II”.

22 lipca 1944 roku Melchior Batorski zawarł związek małżeński ze swoją konspiracyjną koleżanką Stefanią Derkacz” ps.”Kalina”. Uroczystość zaślubin, celebrowana przez partyzanckiego kapelana ks.”Czarnego” odbyła się w kościele OO.Bernardynów. Podczas akcji „Burza” której on dowodził, zdobyto opancerzony pojazd niemiecki wraz z załogą. W bitwie tej z niemieckim Wehrmachtem pod Radecznicą 26 lipca 1944 roku został ciężko ranny w głowę, biodro, pachwinę i kręgosłup. W bitwie tej zginęło ośmiu Niemców i dwóch z oddziału „Zemsty”, a pięciu odniosło rany. Mimo cierpień z powodu odniesionych ran miał poczucie dobrze spełnionego obowiązku wobec Ojczyzny i satysfakcję z udziału w bitwie, wieńczącej pięcioletni okres działalności konspiracyjnej. Po zakończeniu wojny z Niemcami i dojściu do zdrowia, podjął kolejną działalność konspiracyjną. W latach 1950-1960 należał do tajnej organizacji „Armia Wolnej Europy”, która była organizacją zbrojną o charakterze wojskowo-politycznym. Celem jej była walka z reżimem komunistycznym i miała zasięg ogólnopolski. 18 lutego 1960 roku został aresztowany w Lęborku i doprowadzony na Komendę Policji. Na drugi dzień przekazany został funkcjonariuszom Komendy Wojewódzkiej MO z Kielc, którzy przewieźli go do Kielc, gdzie poddany został przesłuchaniom i torturom przez aparat bezpieki. Z Kielc został przewieziony do Warszawy i ulokowany w słynnym więzieniu UB przy ul. Rakowieckiej- katowni i wykańczalni więźniów politycznych. W piwnicach bezpieki przebywał trzy miesiące, będąc dalej przesłuchiwanym i okrutnie katowanym. W listopadzie 1961 roku został przewieziony ponownie do Kielc i ulokowany w tych samych piwnicach w których przebywał na początku śledztwa. 28 listopada 1961 roku rozpoczął się proces przeciwko członkom nielegalnej organizacji „Armii Wolnej Europy”.Rozprawa zakończyła się 12 stycznia 1962 roku wyrokiem skazującym Melchiora Batorskiego na karę dożywotniego więzienia, utratę praw publicznych, obywatelskich i honorowych na zawsze oraz przepadek całego majątku. Po rozprawie skierowany został do szpitala więziennego gdzie przebywał dwa tygodnie, a następnie ponownie przewieziony do więzienia przy Rakowieckiej w Warszawie, gdzie prowadzono dalszy ciąg okrutnego przesłuchania. W lutym lub marcu 1964 roku został przetransportowany do represyjnego więzienia we Wronkach. W roku 1967 został przewieziony do więzienia w Rawiczu. Adwokat wystąpił z apelacją do Sądu Najwyższego, który zmienił wyrok dożywocia pierwszej instancji na 15 lat więzienia, a w roku 1969 dekret o amnestii z wyroku 15 lat zdjął kolejne 5 lat. Zbliżała się wolność, która przyszła 28 października 1969 roku, po postanowieniu Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 24.X.1969 r. o warunkowym zwolnieniu z odbycia reszty kary. Karę więzienia Melchior Batorski odbywał od dnia 18.II.1960r. do dnia 28.X.1969r. Sąd Wojewódzki w Kielcach w zaświadczeniu z dnia 28.I.1993r. stwierdza, że Batorski Melchior przebywał w więzieniu za działalność polityczną związaną z walką o suwerenność i niepodległość Państwa Polskiego.

Jak uczuciowo był związany z „Zaporą” świadczą dwa moje z nim spotkania w roku 2010. Gdy dowiedział się, że w Tarnobrzegu powstał w roku 2009 pomnik mjr Hieronima Dekutowskiego ps.”Zapora” dzięki decyzji Klubu Gazety Polskiej w Tarnobrzegu, a ja stanąłem na czele powołanego Komitetu Budowy Pomnika, nie znanymi mi drogami znalazł ze mną kontakt telefoniczny. Latem 2010 roku złożyłem jemu wizytę w domu położonym w miejscowości Dąbrowa Rzeczycka położonej nad rzeką San. Mieszkał tutaj z małżonką Stefanią z domu Derkacz ps.”Kalina”z którą zawarł związek małżeński w 1944 roku, o czym wspomniałem wyżej. Poznałem wspaniałego człowieka, wyjątkowo skromnego, gorącego patriotę i osobę wysokiej kultury osobistej. Poprosił mnie o medale mjr Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, które zostały wykonane na okoliczność budowy i odsłonięcia jego pomnika. Medale te przeznaczył dla żołnierzy z którymi dzielił losy w walce z okupantem niemieckim i sowieckim.

Drugi raz odwiedziłem tego zacnego żołnierza i obywatela jesienią tegoż samego roku. Wizycie tej towarzyszyła mi małżonka, która była zachwycona poziomem inteligencji i kultury osobistej tego człowieka, który mając 90 lat prezentował doskonałą pamięć i cechy osobiste rzadko dzisiaj spotykane, łącznie z zachowaniami spełniającymi w pełni zasady savoir-vivre. Na wniosek kpt. Melchiora Batorskiego, Środowisko „Podkowiaków” skupiające byłych żołnierzy 2 Baonu PP AK Ziemi Zamojskiej Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej uhonorowało mnie medalem Tadeusza Kuncewicza „Podkowy”. Dyplom stwierdzający ten fakt podpisany przez wnioskodawcę, sekretarza Sabinę Wośkowiak ps.”Tęcza”oraz przewodniczącego Ferdynanda Orzechowskiego ps.”Orlicz” zawiera między innymi taki tekst: „ Niech ten medal będzie wyrazem wdzięczności i uznania żołnierzy Armii Krajowej za zaangażowanie w kształtowaniu patriotycznych postaw, świadomości historycznej i społecznej młodego pokolenia Polaków”.

Było to ostatnie nasze spotkanie. 25 stycznia 2011 roku kpt Melchior Batorski ps. „Zemsta” zakończył swe piękne i jednocześnie trudne życie. Odszedł wspaniały człowiek, gorący patriota, wzór do naśladowania dla obecnych i przyszłych pokoleń Polaków. W pełni zrealizował przysięgę którą złożył wobec Narodu i Ojczyzny.

Niech Mu ziemia lekką będzie, niech pamięć o Nim nigdy nie zagaśnie, niech Bóg ma Go w swojej ojcowskiej opiece.

Wspomnienie o kpt Melchiorze Batorskim ps.”Zemsta” zakończę słowami żołnierza partyzanckiego oddziału „Jędrusie” Zbigniewa Kabaty ps.”Bobo” ( 17.III.1924 – 4.VII.2014):

Nas nie stanie, lecz Ty nie zaginiesz
Pieść Cię weźmie, legenda przechowa
Wiatrem chwały w historię popłyniesz
Armio Krajowa !

Autor: Tadeusz Wojteczko

Zostaw swój komentarz

O stronie

Niniejsza strona poświęcona jest pamięci cichociemnemu mjr Hieronimowi Dekutowskiemu ps. “Zapora” i jego żołnierzom, walczących z okupantem niemieckim a następnie sowieckim.

Ostatnio dodane

Dołącz